Smutny dzień dla Katalonii

Smutny dzień dla Katalonii. Przywódcy dążeń niepodległościowych tego kraju zostali skazani na surowe kary bezwzględnego więzienia. To kolejny smutny rozdział w historii tego kraju.

Warto przypomnieć, że Polska znajdująca się pod zaborami także walczyła o niepodległość łamiąc prawa kraju zaborczego (szczególnie dotyczy to powstań przeciw carskiej Rosji). Dlaczego? Bo miała za sobą doświadczenie niepodległości, bo miała własny język i kulturę. Polacy za swoje bunty także byli karani przez ówczesne władze. Powstania polskie były także surowo potępiane przez papieży – powołujących się na obowiązek poddanych do przestrzegania prawa.

Państwowość Katalonii (nie licząc okresu rzymskiego i okresu panowania Franków) rozpoczęła się w X w. (zatem tak jak Polski), dzięki unii z Aragonią. Do Hiszpanii Katalonia została wcielona dopiero na przełomie XV/XVI za czasów Królów Katolickich (choć zachowano odrębność Królestwa Kastylii i Królestwa Aragonii). Już sto lat później wybuchło wielkie powstanie przeciw dominacji Kastylii i odtąd powstania te wybuchały regularnie. Jednak panująca (do dziś) w Hiszpanii dynastia Burbonów usiłowała zlikwidować odrębność kulturową Katalonii, m.in. okresowo zakazując używania języka katalońskiego.

W czasie bezpośrednio poprzedzającym dyktaturę Franco rządząca lewica zgodziła się na utworzenie niezależnego, choć skonfederowanego z Hiszpanią państwa Katalonia. Jednak Franco brutalnie przekreślił nadzieje na autonomię, zakazał używania katalonskiego i kultywowania katalońskich obyczajów. Po śmierci Franco Katalończycy i Katalonki podejmowali próby odzyskania co najmniej szerokiej autonomii lub (jak ostatnio) niepodległości.

Jak widać zatem historia Katalonii jest bardzo zbliżona do historii Polski. Własna państwowość, „złoty wiek” w czasie unii z Aragonią (co przypomina unię Polski i Litwy), a potem stopniowa utrata niezależności. Mimo jednak represji, Katalonki i Katalończycy dbali o własny język i własną kulturową odrębność.

Historia Katalonii podobna jest także do historii Szkocji: tam również po długim okresie niezależnej państwowości, szanownej nawet przez Tudorów, doszło ostatecznie do zdławienia antyangielskiego powstania w 1745 roku i do późniejszych represji. Ich skutkiem jest fakt, że dziś język szkocki (gaelicki) jest używany przez coraz mniejszą grupę ludzi.

Jak widać, dążenie do uzyskania własnej państwowości mają zazwyczaj swoje zakorzenienie w historii i wiążą się ze świadomością własnej odrębności kulturowej. I podobnie jak w przypadku Polski – żadne represje tego rodzaju świadomości nie zagłuszą.