Tolerancja? Dziękuję.

Ludności! Jestem gejem i pragnę złożyć oswiadczenie. Ja nie mam potrzeby, żeby ktoś mnie tolerował czy akceptował. Mnie nie interesują czyjeś stany emocjonalne podlegające, jak wiemy rożnym wpływom. Ja się domagam przestrzegania moich praw zgodnie ze standardami UE.

Ja się domagam: rzetelnej edukacji seksualnej w szkołach zawierających wiedzę pomagającą dzieciom LGBTQIA+ w ich dorastaniu i dojrzewaniu, odkrywaniu swojej płci i seksualności. Domagam się reformy programu szkolnego: edukacyjnego i wychowawczego.

Domagam się zatrudniania w szkołach osób przygotowanych między innymi do wspierania dzieci nieheteronormatywnych i transpłciowych szczególnie w sytuacji, gdy nie znajdują wsparcia w rodzinie. Domagam się programów integracyjnych i wkluczających.

Domagam się refundowanego wsparcia psychologicznego i psychiatrycznego (z natychmiastową pomocą włącznie) dla wszystkich młodych osób odkrywających swoją nienormatywną płeć i seksualność. Domagam się pełnej refundacji tranzycji i procesu korekty płci. Domagam się zniesienia sądowej procedury zmiany świadectwa urodzenia na rzecz procedury dokonywania zmiany na wniosek osoby będącej w (udokumentowanym) procesie tranzycji.

Domagam się równości małżeńskiej i związków partnerskich, regulującej prawną sytuację dzieci (także obecnie) wychowywanych w związkach jednopłciowych. Domagam się prawnego zakazu (ściśle zdefiniowanej) mowy nienawiści i wprowadzenia kategorii przestępstwa z nienawiści.

Domagam się tego wszystkiego w związku ze standardami ochrony praw człowieka, działań na rzecz równości i przeciwdziałaniu nienawiści płciowej i seksualnej, do których Polska jest zobowiązana jako członkini UE. Uczucia religijne katolików, poglądy neofaszystów i płaskoziemców mnie nie interesują.

‪Powtarzam zatem: nie oczekuję tolerancji i akceptacji. Możecie mną gardzić – wasze prawo. Ale to jest też moje państwo, tu płacę podatki, tu jest mój dom. To moje państwo ma bronić i przestrzegać moich praw. I predzej czy później tego dopniemy. Kropka. ‬