Wspieram Margot i Stop Bzdurom

Całym sercem wspieram działania Margot i kolektywów queerowych i antyfaszystowskich, w tym Stop Bzdurom.

Wobec państwowej, represyjno-policyjnej polityki nienawiści jedynym rozwiązaniem jest sprzeciw, protest i głośny krzyk w obronie osób nieheteronormatywnych i transpłciowych. Nie możemy się schować w dziurach i liczyć na przeczekanie. Nie możemy nie protestować przeciw represyjnym działaniom policyjnym i prokuratorskim.

W USA w latach 80. i 90. prawicowy politycy i fanatycy religijni krzyczeli, że AIDS to „rak gejowski” i że homoseksualizm jest chorobą śmiertelną. Społeczność queer odpowiedziała demonstracjami pełnymi radości i życia (a także walki o prawo do realizowania własnej seksualności). A na mowę nienawiści Reagana i potem Busha (i jego awantury irackiej) kolektywy odpowiadały performatywnymi protestami, które oczywiście prawicowcy nazywali „prowokacją”.

Ale dla faszystów, fanatyków religijnych i prawicowców samo nasze istnienie jest prowokacją.

Queerowcy, queerówki i osoby queerowe. Gorzej już nie będzie. Ziobryści postanowili ubić kapitał polityczny na faszystowskich wzorcach walki z tymi, których uznali za „nie-obywateli”, „nie-Polaków” i „nie-ludzi” (co potwierdził urzędujący prezydent). Gorzej już nie będzie.

Nadchodzi czas walki. Jesteśmy tu. Jesteśmy queer. I będziemy walczyć z tymi, którzy chcą naszą obecność unicestwić.