Oświadczenie w sprawie nagonki prawackich katotalibów

Szykuje się kolejna walka z bandytami prawackimi, którzy nie tylko chcą ustanowienia w Polsce katotalibanu, w którym kobiety mają rodzić martwe płody, ale chcą także zakazać krytyki tego barbarzyństwa.

Zabawne jest to, że tym razem ponownie przypisują mi użycie wulgaryzmu, którego… nie użyłem. Robią to tylko po to, że epatować opinię publiczną moją rzekomą wulgarnością.

Otóż oświadczam:

❌ nie, nie użyłem wulgaryzmu, który widnieje w pokazywanym przez prawaków rzekomym zrzucie ekranu; ten rzekomy zrzut jest fałszywką wyprodukowaną na fejkowym koncie. Prawdziwa treści mojego wpisu została utrwalona na Twitterze (w formie serii czterech tłitów), a jej rozszerzona wersja została opublikowana na mojej stronie

✅ tak, uważam, że całkowity zakaz aborcji jest wyrazem moralnego bandytyzmu, który może mieć miejsce tylko w krajach rządzonych przez katotalibów

✅ tak, uważam, że w polskiej „debacie” o prawnym skazaniu kobiet na tortury słychać przede wszystkim prawackich (męskich) bandytów, którzy sądzą, że mają prawo do decydowania o kobiecym ciele

✅ tak, uważam, że moim moralnym obowiązkiem jako mężczyzny jest stanowcze, jednoznaczne i bezkompromisowe nazywanie moralnego zbydlęcenia po imieniu, ponieważ inaczej nie można i nie wolno nazwać tego, co wprowadzone tylnymi drzwiami rozporządzenie marionetkowego trybunału pani P. szykuje dla kobiet

✅ tak, uważam że zabranie bezkompromisowego głosu w tej sprawie jest moim obowiązkiem jako intelektualisty, którego zadaniem jest bronienie społeczeństwa przed barbarzyństwem niespotykanym w Europie.

Nie mam pieniędzy na procesy, w przeciwieństwie do zasilanego pieniędzmi z różnych stron, a sąd zakazał pisać, że także z Kremla, Ordo Iuris. Tak, zdaję sobie sprawę, że mogę zapłacić za moje stanowisko moralne bezrobociem. Nie, nie mogę inaczej. Nawet nie umiem sobie wyobrazić cierpienia jednej choćby kobiety, która jest skazana na tortury noszenia płodu martwego lub takiego, które umrze zaraz po urodzeniu. Utrata stanowiska nie ma z tym cierpieniem żadnego porównania.

Wyzwam wszystkich przeciwników i wszystkie przeciwniczki do masowych protestów, do współpracy ze Ogólnopolski Strajk Kobiet, do odsunięcia od władzy bandytów i katotalibów, którzy nie mają żadnej litości nad kobietami, a swoje barbarzyńskie antyprawne rozwiązania traktują jak konsekwencję wulgarnej władzy nad kobiecym ciałem.

Tu stoję. Inaczej nie mogę.