Czy osoby transpłciowe zagrażają kobietom i kobiecości?

„Dzisiaj podmiotowość kobiet mogłaby się ponownie narodzić, ale przychodzą osoby z drugiej strony i kwestionują kategorię kobiecości w ogóle.”

Te osoby to osoby transpłciowe. A tak o nich się wyrażała („Wysokie Obcasy”, 12.12.2020) Urszula Kuczyńska, która jest ofiarą swoich towarzyszek i towarzyszy z Partii Razem (właśnie ją wykluczyli ze swego grona) oraz jest także ofiarą „hejtu” sterowanego przez osoby transpłciowe.

Jest za to bohaterką PiS-u oraz TVP Info, jak również prof. Magdaleny Środy, która uznała decyzję Razem za „oburzającą”.

Kiedy PiS-owskie autorytety głoszą, że feminizm kwestionuje kategorię płci, chce niszczyć rodzinę itp – prof. Środa z pewnością uzna te wypowiedzi za antykobiece. Natomiast wypowiedź Kuczyńskiej nie jest transfobiczna. Zdaniem prof. Środy.

„Jeżeli kobiety walczą o podstawowe prawa człowieka, a ktoś przychodzi i mówi: ‚Ale ja mam jeszcze gorzej’, to znów wbija je w patriarchalny przymus rezygnacji z mówienia o sobie.”

To także Kuczyńska. Z tego samego wywiadu. Kobiety walczą, przychodzą wredne transy i zabraniają kobietom mówić o sobie. Ja bym chciał się wreszcie dowiedzieć, ale tak z imienia i nazwiska, kto przyszedł do Kuczyńskiej i powiedział jej, że kobiecość nie istnieje i/lub że kobiety mają milczeć? Kto, kiedy, jakimi słowami? Ponieważ już pytałem o to publicznie i nie uzyskałem odpowiedzi, to może prof. Środa, w ramach swojej solidarności, udzieli mi odpowiedzi? A może któraś z osób niebinarnych, transpłciowych, transseksualnych się przyzna? 

Natomiast panią Kuczyńską chciałbym zapytać, o co chodzi z tym „przypadkiem” Keiry Bell i jaka ma być jego funkcja w tym wywiadzie? Ta aluzja to jego (wywiadu) najbardziej transfobiczny fragment. Niekochane kobiety zamieniają się w osoby transseksualne, ale jak je pokochać..?

Jeśli jakaś osoba jest językoznawczynią, znającą mnóstwo języków obcych (co podkreśla), osoba ta udziela wywiadu, potem go autoryzuje i zostają w nim takie, że tak powiem, „figury retoryczne”, to bądźmy uczciwi i uczciwe: oznacza to, że osoba powiedziała dokładnie to, co chciała powiedzieć. Że osoby transseksualne kwestionują kategorię kobiecości. Że osoby transseksualne uniemożliwiają artykulację postulatów środowisk kobiecych. A w ogóle, to Keiry Bell. 

Kochana Magdo, szanowna Pani Profesor! Jeśli to nie jest transfobia, to nic nią nie jest.