„Nienarodzone dziecko” – absurd językowy, który doprowadził do moralnej katastrofy, jakim jest niemal całkowity zakaz aborcji

@onetpl „W wyniku kryzysu na granicy polsko-białoruskiej zmarło co najmniej 14 osób. Są wśród nich dorośli i dzieci, w tym jedno nienarodzone.” Polska jest prawdopodobnie jedynym (oprócz) Watykanu państwem, gdzie do dyskursu publicznego weszło pojęcie „dziecko nienarodzone”

Pojęcie „dziecka nienarodzonego” pochodzi ze słownika katotalibów. W nauce używamy takich pojęć, jak zarodek, zygota czy płód. Z akceptacji posługiwania się słownictwem katolickich ultrasów wychodzą tak barbarzyńskie ustawy antyaborcyjne, jak w Polsce.

Skoro „dziecko nienarodzone”, to „oczywiste”, że „dziecka” nie wolno zabijać. A dalej prowadzi to do szczytu absurdu i fanatyzmu, jakim jest pojęcie „aborcji eugenicznej”. To jest słownik religijnych fanatyków, którzy zawłaszczyli język – pisała o tym świetnie Agnieszka Graff.

A wszystko to dlatego, że Kościół katolicki oparł swoją naukę na antyracjonalnym tomizmie, który (za Arystotelesem) wprowadził pojęcie „bytu w potencji” – coś może się czymś stać: płód jest nienarodzonym dzieckiem, jajko niewyklutą kurą, a człowiek jest nieumarłym trupem.

Jeśli do tej absurdalnej anty-logiki dodamy chorą wyobraźnię mamy przerażające wizje „przecież by wtedy mnie nie było”. Cóż. Nasze indywidualnie istnienie jest niewiarygodnym przypadkiem. Przecież rodzice mogli się nie poznać itp.

Liczę na to, że nowe, racjonalne i wolne od fanatyzmu pokolenie pokona te pojęciowe potworki, jak „dziecko nienarodzone” czy „aborcja eugeniczna”. Czekam już tylko na równie barwne określenie ciąży z gwałtu… Pamietajmy, że za tym pojęciami idzie okrutna i nieludzka praktyka.

PS. Mam nadzieję, że jest jasnym, że powyższe zdanie z Onetu zostało przeze mnie użyte jako przykład językowy. O ludobójstwie na granicy pisałem wielokrotnie na tym blogu.

Opublikowane przez Prof. Jacek Kochanowski

Profesor Uniwersytetu Warszawskiego, socjolog, specjalista w zakresie queer studies, socjologii seksualności, gender studies, postkolonializmu i performatyki. Gej, osoba cis, antyfaszysta.

%d blogerów lubi to: