Putin albo my. On zaatakował cały świat. (felietony z czasów wojny VI)

Bodaj El Pais podał wynik analizy kilku agencji wywiadowczych. Według nich Putin zagarnie całą Ukrainę i będzie ją okupował przez lata.

Piramidalna bzdura, która chyba powstała jako fake news. Albo jako narracja, która ma usprawiedliwić brak rzeczywistego zaangażowania w przeciwdziałanie zbrodni ludobójstwa. „A, i tak z naszych analiz wynika, że przegrają. To po co się wysilać”.

Dlatego nie ma zamkniętego nieba nad Ukrainą i nie ma samolotów, o które prosił Zełenski.

Zachód nie boi się atomówki. Po pierwsze pewnie jest ona w takim samym stanie, jak cały sprzęt tej „niezwyciężonej armii”. Po drugie Putin nie zaryzykuje ataku nuklearnego z tego prostego powodu, że musi się wtedy spodziewać odwetu ze strony wielu krajów Zachodu. A i Chiny w takiej sytuacji mogą podjąć akcję przeciwdziałania działaniom szaleńca i zbrodniarza.

Nie, tu chodzi o ten sam powód, dla którego wycofali się z Iraku (odbudowa kraju i odbudowa demokracji nie bardzo wyszła, łatwiej było zniszczyć) czy Afganistanu (który „jest już gotowy do samodzielności”…). Po prostu udział w obcych wojnach kosztuje, chodzi nie tylko o wydatki na uzbrojenie, ale też tzw. „straty w ludziach”… Poza tym niespecjalnie widać energiczne działania na rzecz rezygnacji z rosyjskiej ropy i gazu.

To jest kapitalizm. Wyhodował on wyspy szczęśliwości (Europa, Ameryka Płn. i Australia) w oceanie biedy (z niewielkimi i specyficznymi wyjątkami cała reszta, czyli globalne Południe. Bogactwo tej wyspy powstało dzięki grabieżom i morderstwom w Afryce, dzięki całemu procesowi kolonizacji, dzięki wyrżnięciu rdzennych Amerykanów w USA i Kanadzie. Kolonializm przeszedł w neokolonializm, a kapitalizm trwa wciąż przede wszystkim dzięki niemal bezpłatnej (niewolniczej) pracy, tym razem w Chinach i biednych krajach Azji.

Tej wieży z kości słoniowej trzeba teraz bronić. Wikłanie się w wojnę o jakąś tam Ukrainę z żadnego punktu widzenia nie jest dla kapitalistycznego Zachodu opłacalne. A nuż Putin wygra albo zadowoli się „tylko” połową Ukrainy? Wytłumaczy się Ukrai*nkom*ńcom, że no niestety, potrzeba kompromisu, na razie, żeby zakończyć wojnę, a „potem” się pomyśli. W ten sposób Putin zrealizuje swój plan. W dodatku wygna albo zamorduje niechętnych sobie, resztę wytrenuje.

Otóż jeśli pozostały w nas, ludziach Zachodu, resztki człowieczeństwa, NATO zaangażuje się w wojnę i przerwie ludobójstwo, które jest coraz bardziej przerażające. Tak jak zaangażowała się w czasie wojen w b. Jugosławii. Skutecznie i szybko ją kończąc. Przewaga technologiczna Zachodu jest ogromna. Bombę jądrową mają USA, Wielka Brytania, Francja, Indie, Pakistan, prawdopodobnie Izrael, Chiny i Korea Północna. Naprawdę mamy uwierzyć, że Putin będzie walczył z całym światem?

Jedyne, czego może próbować, to rozegrać zachodni strach, konformizm i ochronę własnego luksusu. Dlatego tym bardziej trzeba realnie wspomóc Ukrainę i zakończyć ludobójstwo. Wystarczy zamknąć niebo, do czego nie potrzeba wielkiej armii, tylko dobrych rakiet. A z wojskiem lądowym Ukraina sobie poradzi.

Kto wie, może wystarczy taka zapowiedź, by część generałów rosyjskich zbuntowała się i dokonała przewrotu.

Potrzeba odwagi i męża stanu… A właśnie. Kto niby mógłby podjąć taką decyzję. Biden? Za bardzo się liczy ze swoimi niskimi notowaniami… Nie wszyscy, ba, zapewne nawet nie większość Amerykanów przyklaśnie udziałowi w kolejnej europejskiej wojnie. Macron? Francja jest tradycyjną stronniczką Rosji, stąd stałe próby mediacji podejmowane właśnie przez Francuzów. Johnson? Nie żartujmy.

Jeśli NATO i UE będą tolerowały ludobójstwo i zamiast wspomóc Ukrainę w niebywale bohaterskiej obronie własnego kraju będzie dążyć do jakiegoś „kompromisu” (rozbiór Ukrainy? obietnica bezkarności Putina?), tym samym jedynie w czasie przesunie możliwe ataki na Mołdawię, Armenię, Finlandię, Szwecję i – kto szalonemu zabroni – na Polskę. Czy kunktatorski Zachód będzie chciał umierać za Polskę, skoro nie jest skory umierać za Ukrainę?

To jest test dla NATO i USA. Albo podejmą walkę i uratują nie tylko Ukrainę, ale także cały swiat przed krwiożerczym szaleńcem, albo zyskując jakimiś straszliwymi i niemoralnymi ustępstwami kilka lat pokoju, doprowadzą do narastającego chaosu, nowych ataków i pogrążenia się świata w chaosie.

Putin musi odejść, zostać aresztowany i osądzony.

On albo my. On wypowiedział wojnę całemu światu.