300 (felietony z czasów wojny VIII)

300. Trzysta ciał znaleziono w odbitym przez Ukrainę Buczy. Pochowano ich w masowym grobie. To z pewnością nie jest ostateczna liczba.

Ludobójstwo w Ukrainie nabrało straszliwych rozmiarów. Choć przecież nawet jeden cywil czy jeden żołnierz zabity przez najeźców to za dużo. Zaczynają pojawiać się liczby, które wykraczają poza wyobraźnię człowieka, który nie doświadczył wojny.

Zresztą skala ludobójstwa na granicy polsko – białoruskiej też przekroczyła już wyobraźnię. Tysiące uchodźców tam skazywanych jest na śmierć. Podobnie jak uchodźcy odbijani na Morzu Śródziemnym od brzegów Grecji, Włoch, jak uchodźcy w Ceucie bici do nieprzytomności po próbie przejścia przez bardzo wysoki i niebezpieczny płot.

I chyba tu znajdziemy odpowiedź na pytanie, dlaczego liczba 300, 1000, a10000 cywilów zabitych w Ukrainie nie robi wrażenia na UE. „Twierdza Europa” od lat trenuje rasistowskie ludobójstwo na swoich południowych granicach.

Każdy, abolutnie każda osoba zasiadająca w parlamentach krajowych lub PE powinna pojechać na granicę z Białorusią, do Ceuty, na Lesbos, do obozów w Turcji. Obejrzeć skutki polityki europejskiej. Przejrzeć się w oczach udręczonych migrantów.

Może wtedy doniesienia o straszliwym ludobójstwie w Ukrainie spowoduje reakcję.

Gdyby Putin mógł użyć atomu, już by to zrobił. Przegrywa. Putin mszczący się na cywilach to słaby, upadły satrapa. Zamknięcie nieba nad Ukrainą pomoże ocalić tysiące ludzkich istnień.

Odwagi.