Moja książka „Spektakl i wiedza. Perspektywa społecznej teorii queer” w wolnym dostępie

Miło mi poinformować, że moja książka „Spektakl i wiedza. Perspektywa społecznej teorii queer” jest dostępna do pobrania (link poniżej, plik pdf).

Lubię tę książkę. Na potrzeby postępowania habilitacyjnego udało mi się naszkicować to, jak widzę miejsce i rolę teorii queer w socjologii. Książka ukazała się wprawdzie w 2008 roku (13 lat temu), ale wydaje mi się, że wciąż dobrze oddaje to, co myślę o społecznej teorii queer.

Zapraszam do lektury!

Katolicka manipulacja

Adam Cioch, którego być może znacie jako niegdysiejszego redaktora czasopisma „Fakty i Mity” napisał ciekawą książkę, czy w zasadzie książeczkę, bo rzecz jest rozmiarowo niewielka, a zatem łatwa do przeczytania w metrze czy tramwaju. Tytuł książki brzmi: „Epidemia manipulacji. Jak chronić przed religijną manipulacją siebie i bliskich”. I wbrew temu, co można by przypuszczać Autor nie pisze o jakichś skrajnych i marginalnych sekstach, ale o skutkach propagandy Kościoła katolickiego.

Książka jest złożona z czterech części. W pierwszej dowiemy się, że ideologie religijne, szczególnie te fanatyczne, są niezwykle niebezpieczne szczególnie w kraju, w którym propaganda katolicka jest wszechobecna. W tym rozdziale Autor powołuje się także na swoje doświadczenia, które podsumowałbym tak: o ile w miarę łatwo (choć wymaga to szeregu zabiegów) wystąpić z Kościoła katolickiego, o tyle trudno jest pozbyć się katolickiej ideologii ze swojego myślenia o świecie. Ponieważ ideologia ta jest w Polsce tak wszechobecna, że niemal niewidzialna, pozostawia po sobie wiele pułapek, z których trudno się wydobyć.

Część druga książki poświęcona jest szczegółowemu omówieniu tych pułapek, na przykład argument statystyczny („skoro tyle osób na świecie w to wierzy, to coś w tym musi być”) czy argumenty kreacjonistyczne („ktoś musiał to stworzyć). W trzeciej części książki poczytać możemy o tym, w jaki sposób ideologia katolicka „radzi sobie” ze współczesną krytyką KK, na przykład ze skandalem pedofilii i molestowania seksualnego, fanatycznej wręcz homofobii czy transfobii, szczególnej wizji „świętości” (świętymi zostają głównie księża i zakonnice) no i oskarżeniem o średniowieczne zabobony (typu cuda czy egzorcyzmy). Wreszcie w czwartej części Autor rozprawia się z mitem, że tylko religia daje podstawy uporządkowanego światopoglądu no i przede wszystkim moralności.

Książka napisana żywym, publicystycznym językiem na pewno jest świetna dla tych, które_rzy rozważają odejście od KK i rozpoczęcie nowego, nie-religijnego życia, a także dla wszystkich chcących się przekonać, jak wiele religijnego myślenia wciąż pokutuje w naszych niby to wyzwolonych umysłach.

Książka do nabycia http://www.letarprint.pl

Wydział Socjologii UW i Wydział Stosowanych Nauk Społecznych i Resocjalizacji UW o katastrofie humanitarnej na wschodniej granicy Polski

Mój Wydział Stosowanych Nauk Społecznych i Resocjalizacji Uniwersytet Warszawski podjął dziś uchwałę popierającą stanowisko Wydziału Socjologii UW w sprawie katastrofy humanitarnej na granicy polsko-białoruskiej. Poniżej tekst stanowiska.

Stanowisko Wydziału Socjologii UW oraz Wydziału Stosowanych Nauk Społecznych i Resocjalizacji UW w sprawie kryzysu humanitarnego na granicy polsko-białoruskiej przyjęte przez Radę Wydziału Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego w dniu 11 października 2021 r. oraz Radę Wydziału Stosowanych Nauk Społecznych i Resocjalizacji Uniwersytetu Warszawskiego w dniu 27 października 2021 r.

Jesteśmy wstrząśnięci kryzysem humanitarnym na granicy polsko-białoruskiej. Na naszych oczach łamane są podstawowe prawa człowieka, gwarantowane przez Konstytucję RP i traktaty międzynarodowe. Nie ulega wątpliwości, że reżim Aleksandra Łukaszenki i międzynarodowe sieci przemytników wyzyskują politycznie i ekonomicznie uchodźców. Nie usprawiedliwia to jednak bezprawnych działań polskich instytucji państwowych.

Uchodźcom odmawia się dostępu do procedur azylowych. Przemocą usuwa się ich z terytorium RP, co niejednokrotnie skutkuje utratą zdrowia i życia. Jedynie nielicznym osobom udzielana jest niezbędna pomoc. W oficjalnych komunikatach próbuje się nadać faktycznym aktom przemocy pozory legalizmu, używając określeń takich jak „zawracanie na granicę” i „obrona granic”. Stosuje się także środki odczłowieczające osoby poszukujące azylu, m.in. obsceniczne obrazy i język wywołujący skojarzenia z terroryzmem. Decyzja o zamknięciu dostępu do strefy przygranicznej dla mediów i organizacji pomocowych powoduje społeczną nieufność i chaos informacyjny. Uniemożliwia także rzetelną dyskusję i prezentację stanowisk oraz propozycji rozwiązania problemu.

Socjologia od lat analizuje praktyki władzy i języka publicznego, które prowadzą do przemocy. Pragniemy podkreślić możliwe katastrofalne konsekwencje obecnych działań polskiego rządu i wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec manipulacji, których celem jest ukrywanie dokumentowanych na granicy praktyk łamania praw człowieka.

Wzywamy polski rząd do zagwarantowania bezpieczeństwa i humanitarnych warunków wszystkim uchodźcom. Domagamy się zapewnienia dostępu do strefy przygranicznej osób związanych z mediami, ochroną zdrowia oraz świeckimi i religijnymi organizacjami pomocowymi. Konieczne jest przestrzeganie prawa i konwencji międzynarodowych: Konstytucji RP, Konwencji Genewskiej dot. Statusu Uchodźców, Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Konwencji Praw Dziecka. Wzywamy również rząd do uwzględnienia apelu organizacji społecznych do podjęcia rozmów na temat sposobu rozwiązania obecnego kryzysu humanitarnego. Dyskusja nad długofalowym, odpowiedzialnym i humanitarnym rozwiązaniem problemu jest niezbędna, zaś dla jej powodzenia konieczne jest podjęcie rozmów uwzględniających różne środowiska i perspektywy.

W odpowiedzi hejterom: nie poddam się.

Dziś, 22 października, niektóre środowiska neofaszystów i katotalibów (fundamentalistów katolickich) rozpoczęły zmasowaną akcję hejterską przeciwko mnie. Zostałem zalany wiadomościami w mediach społecznych pełnymi mowy nienawiści, wyzwisk i gróźb karalnych.

Przygotowano grafikę zawierającą rzekome cytaty z moich postów oraz fałszywy post, który nigdy nie ukazał się na mojej stronie, a który do obiegu wprowadzili neofaszyści. Grafika ta jest obecnie rozpowszechniana w mediach społecznościowych wraz z językiem nienawiści.

Akcja jest inspirowana prawdopodobnie przez Ordo Iuris (pracownicy tej organizacji nieustannie monitorują moje media społecznościowe), ponieważ we wspomnianej grafice znajdują się cytaty tożsame z tymi, które znalazły się w skardze, jakie Ordo Iuris skierowało przeciw mnie do Rektora UW. Wobec braku spodziewanych konsekwencji tych skarg prawdopodobnie zdecydowano o uderzeniu poprzez hejt i straszenie procesami sądowymi.

Oświadczam, że jestem gotowy na zapowiadane przeciwko mnie procesy. Nie powstrzymają mnie one i nie zastraszą. Nadal będę walczył o prawa człowieka, szacunek dla osób LGBTQ+, o demokrację. Będę walczył z religijnymi fanatykami, katotalibami, którzy usiłują narzucić wszystkim nam nienawistną ideologię homofobiczną, transfobiczną, wymierzoną w prawa kobiet.

Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie. Dobro zwycięży!

List otwarty przedstawicielek i przedstawicieli nauk społecznych i humanistycznychw związku z sytuacją na pograniczu polsko-białoruskim

Piszemy ten list w poczuciu oburzenia i niemocy. Jako badaczki i badacze społeczni, przedstawicielki i przedstawiciele nauk humanistycznych,  nauczycielki i nauczyciele akademiccy mamy przekonanie, że ostatnie miesiące i wydarzenia na pograniczu polsko-białoruskim ujawniają przemoc państwa i niewydolność polityk publicznych. 

Od lat wiele i wielu z nas prowadzi badania z udziałem migrantów i migrantek, uchodźców i uchodźczyń, ale także innych grup szczególnie narażonych na wykluczenie i dyskryminację. Studiujemy mechanizmy rodzenia się nierówności społecznych, stygmatyzacji i marginalizacji. Badania te uczą nas, że milczenie w obliczu przemocy czyni tę przemoc rutynową, codzienną i ostatecznie prowadzi do jej akceptacji. Stan wyjątkowy, w którym stosuje się akty przemocy, staje się stanem znormalizowanym. 

Rolą nauk społecznych i humanistycznych jest krytyczna refleksja nad systemową i sankcjonowaną prawem przemocą oraz opresją wobec grup mniejszościowych i marginalizowanych. Dlatego też, na co dzień obserwując bezpośrednią manifestację tej przemocy, opowiadamy się przeciwko politykom migracyjnym skazującym osoby przebywające na granicy na śmierć z głodu, odwodnienia i wychłodzenia. Opowiadamy się przeciwko bezprawnym działaniom państwa i straży granicznej. Opowiadamy się przeciwko obojętności na krzywdę i cierpienie. Opowiadamy się przeciwko kryminalizowaniu troski i solidarności wobec osób migranckich, przeciwko karaniu niesienia bezpośredniej przemocy. Nie wyrażamy na to zgody i domagamy się od rządu Polski podjęcia działań, które gwarantują osobom przebywającym obecnie na pograniczu dostęp do ochrony prawnej i pomocy humanitarnej, bezpiecznego schronienia, wody i żywności oraz do pomocy medycznej.

Oczekujemy też od rządu zaprzestania tzw. pushbacków na granicy, przestrzegania praw człowieka oraz ratyfikowanych przez Polskę międzynarodowych konwencji dotyczących procedur uchodźczych, pozwalających ubiegać się o status uchodźcy osobom uwięzionym na granicy. Liczymy też na to, że rząd wycofa stan wyjątkowy. Umożliwi to organizacjom pozarządowym zapewnienie pomocy osobom migranckim i zagwarantuje mediom możliwość bieżącego raportowania i informowania obywatelek i obywateli na temat zdarzeń w obszarze przygranicznym.

Pełna lista osób podpisanych: tiny.pl/99jwh

Stanowisko Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Socjologicznegow sprawie kryzysu humanitarnego na granicy polsko-białoruskiej

W związku z pogłębiającym się od wielu tygodni kryzysem humanitarnym na granicy polsko-białoruskiej wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec działań polskich władz takich jak:

 

– odmowa złożenia wniosków o ochronę międzynarodową do właściwych polskich organów przez osoby przebywające na granicy polsko-białoruskiej oraz udzielenia im opieki medycznej oraz pomocy prawnej, która narusza podstawowe prawa człowieka i jest sprzeczna z konwencjami międzynarodowymi, jakich Polska jest sygnatariuszką;

– zakaz wjazdu przedstawicieli mediów do pasa granicznego, co uniemożliwia im wykonywanie ich społecznej misji oraz drastycznie ogranicza prawo opinii publicznej do rzetelnej informacji.

 

Dehumanizujący język stosowany przez polskie władze do przedstawienia sytuacji w strefie objętej stanem wyjątkowym jest nie do zaakceptowania w kraju respektującym elementarne standardy demokratycznej debaty. Polityka władz białoruskich nie może być usprawiedliwieniem dla nieludzkiego traktowania uchodźców. Polska jako państwo członkowskie Unii Europejskiej posiada w ramach Wspólnego Europejskiego Systemu Azylowego narzędzia pozwalające na objęcie w sposób humanitarny pomocą osób poszukujących ochrony na terenie naszego państwa.

Wyrażamy poparcie i solidarność z oddolnymi inicjatywami i organizacjami społecznymi z oddaniem niosącym wsparcie migrantom i migrantkom na granicy i domagamy się natychmiastowych działań instytucji publicznych w celu zapewnienia im natychmiastowej opieki medycznej i wsparcia prawnego.

 

W imieniu Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Socjologicznego, Krzysztof T. Konecki

Morderstwo na granicy polsko-białoruskiej

Barbarzyństwo na granicy polsko-białoruskiej z pewnością zostanie opisane jako zbrodnia przeciw ludzkości. Za nią odpowiada Kaczyński, ale także Tusk, współtwórca polityki „Twierdza Europa” oraz Komisja Europejska, która nie jest zainteresowana umierającymi migrantami.

Niedawno skazano marynarzy, którzy na Morzu Śródziemnym stosowali push back. Taki proces czeka Kaczyńskiego i Kamińskiego, ale także pograniczników i żołnierzy, którzy wypełniają bestialskie rozkazy. To moralne bankructwo Polski, ale bezczynność KE jest równie nieludzka.

Podobno sprzeciw wobec wysyłania ludzi do lasu na smierć to „lewacka ideologia”. Jezus z Nazaretu mówiący „Byłem głodny, a daliście mi jeść, byłem spragniony, a daliście mi pić, byłem przybyszem, a przyjęliście mnie” to zatem skrajny lewak!

Wolę być takim lewakiem, jak Jezus, niż pseudo-chrześcijańskimi prawakami usprawiedliwiającymi morderstwo: pozostawienie ludzi bez wody i jedzenia na mrozie. Gęby pełne katolickich frazesów, a postępowanie godne nazistów, którzy „nie-ludzi” skazywali na smierć.

Nie mam wątpliwości, jak historia oceni to, co teraz dzieje się na wschodniej granicy. Nie ma wątpliwości, że pisać się będzie o tym jak o zbrodni, a po odkryciu grobów, które tam powstają, jako o ludobójstwie. To najczarniejsza noc w Polskiej historii.

Jarosław Kaczyński jest kłamcą, bo mówił, że osobom wypchniętymi za granicę Polski „nic się nie dzieje”. Jest bezpośrednio odpowiedzialny za smierć każdego człowieka na granicy. Odpowiedz ponoszą wspólnie: Łukaszenka i Kaczyński. Dwaj zbrodniarze.

Powinnismy przyjąć tych ludzi za zasadach, jakie ustalone są w Konwencji Genewskiej i prawie międzynarodowym. Powinnismy pokazać, czym RÓŻNIMY się od Łukaszenki. Tymczasem gramy w jego grę, a ofiarami są ludzie. Polska przy nieoficjalnym poparciu UE stosuje te same, co on, metody

Czy takiej UE chcemy? Budującej, wzorem Trumpa, mury na granicy? Bogactwo europejskie pochodzi z kolonialnej grabieży i przemocy. To my uczyniliśmy Afrykę czy Bliski Wschód biednymi, realizując tam swoje interesy gospodarcze i geopolityczne.

Jestem głęboko przekonany, że przyjęcie nawet miliona migrantów w niczym by Polsce nie zaszkodziło. Przecież mamy ujemny przyrost naturalny! Potrzebujemy pracownic i pracowników, którzy uratują na przykład system emerytalny. Wystarczy przezwyciężyć durne uprzedzenia.

Ludzie, tacy jak ja i ty, umierają, bo uwierzyli, że Białoruś umożliwi im wstęp do Europy. Płacąc ogromne pieniądze przybyli uciekając przed wojną, biedą, przed beznadziejnym życiem w obozach dla uchodźców – obozach, które są naszym wstydem.

Wiedziałem, że Kaczyński i jego wspólnicy są moralnie obrzydliwi i niezdolni do współczucia tym, którzy są skrzywdzeni, wykluczeni, prześladowani. Ale że zaakceptuje strategię Łukaszenki i będzie się bawił życiem ludzkim, jednocześnie głosząc w Polsce obronę życia? To ohydne.

Powinnismy przyjąć tych migrantów, bo ludzie są ważniejsi od granicy, bo nikt nie zasługuje na smierć z głodu, pragnienia i zimna, bo żaden człowiek nie jest nielegalny. To są ludzie, po prostu ludzie tacy jak my. Byłem przybyszem, a przyjęliście mnie. Jestem z lewakiem Jezusem

Nie skazujmy uchodźców na śmierć!

Granica polsko-białoruska stała się przestrzenią klęski humanitarnej, a staje się także masowym grobem. Odpowiada za to nie tylko nacjonalizm PiS, ale także unijna polityka „Twierdza Europa”, której współtwórcą jest Tusk.

Odpowiedzialność za smierć ludzi na granicy ponosi Łukaszenka, ale także polskie władze, szczególnie szef MSWiA, który powinien za to odpowiedzieć przed sądem międzynarodowym. Zbrodnia spychania ludzi z powrotem na terytorium Białorusi (gdzie i tak nie zostaną wpuszczeni) to świadome morderstwo.

Bezczynność Komisji Europejskiej kierowanej przez nieudaną ministrę obrony z CDU jest równie nieodpowiedzialna, jak zbrodnicza.

Nadzieja tylko w pomagających ludziom na granicy działaczom i działaczkom organizacji pozarządowych. Oraz w parlamentarzystkach i parlamentarzystach polskich i europejskich, tych, którzy nie wspierają polskiego i europejskiego nacjonalizmu i egoizmu.