Lesbijki i geje w szkołach: „Przecież jesteśmy!”

Polecam nowy film na moim kanale YouTube. Tym razem rozmowa o osobach LGBTQ+ w szkołach podstawowych i średnich. Powodem rozmowy jest opublikowana przez Marzannę Pogorzelską i Pawła Rudnickiego książka „Przecież jesteśmy! Homofobiczna przemoc w polskich szkołach – narracje gejów i lesbijek„. Zapraszam do oglądania!

„Przecież jesteśmy! to przejmujące i wyjątkowo ważne dzieło o szkolnych doświadczeniach młodych osób LGBTQ. Szkoła to dla nich miejsce, gdzie z reguły spotykają się ze stygmatyzacją oraz systemową i fizyczną przemocą. Autorzy w swoich badaniach uwypuklają przemoc, szukają jej przyczyn, zamiast do przemilczania i obojętności zachęcają do wspierania młodych osób LGBTQ, aktywnego zapobiegania przemocy i budowania bezpiecznego środowiska szkolnego. Aby tak się stało, musimy zrobić ten pierwszy krok: otworzyć oczy i dostrzec osoby LGBTQ.”
Draginja Nadażdin, Dyrektorka Stowarzyszenia Amnesty International w Polsce

 

Dlaczego będę głosował na Roberta Biedronia

Dlaczego uważam, że należy głosować na Roberta Biedronia?

📍Należy poprzeć Roberta Biedronia, bo naprawdę to bardzo dobry kandydat na urząd Prezydenta RP. Kompetentny, międzynarodowo rozpoznawalny, świetnie przygotowany do reprezentowania Polski, a przecież to najważniejsza rola prezydenta. No i oczywiście mamy pewność, że ośrodek prezydencki stanie się przyczółkiem odbudowy Rzeczpospolitej.

📍Należy poprzeć Roberta Biedronia, by symbolicznie i faktycznie przeciwstawiać się homofobicznym treściom we wszystkich ostatnich kampaniach wyborczych PiS. Gej reprezentujący Polskę na całym świecie to najlepsza odpowiedź na mowę nienawiści PiS-u i potwierdzenie, że Polska wraca na drogę do normalności, do budowania demokratycznego państwa prawa, w którym każdy może oczekiwać od państwa wsparcia w sytuacji, gdy doznaje krzywdy z powodu nierówności ekonomicznej, płciowej, seksualnej, religijnej czy jakiejkolwiek innej.

📍Należy poprzeć Roberta Biedronia, by wyrazić poparcie dla lewicowej agendy w Polsce: m.in. budowania społecznie odpowiedzialnej gospodarki, likwidacji wszystkich przyczyn ekonomicznego wykluczenia, budowy systemu prawnego respektującego prawa człowieka we wszystkich jego wymiarach, realnego rozdziału Kościoła od państwa w celu zatrzymania strumieni pieniędzy płynących z naszych podatków do biskupów, likwidacji przepisu o „obrażaniu uczuć religijnych”, generalnego przeglądu polskiego ustawodawstwa pod kątem nierówności ze względu na płeć, orientację seksualną, wyznanie lub bezwyznaniowość, pochodzenie etniczne i inne cechy, stworzenie programu sprzyjającego migrantom, którzy chcą przyjechać do Polski i tu pracować, realnej walki z przemocą wobec kobiet, depenalizacji aborcji, rozwoju systemu prawnego realnie wspierającego młode rodziny, wprowadzenia związków partnerskie i równości małżeńska wraz z uregulowaniem sytuacji obecnie żyjących w Polsce tęczowych rodzin wychowujących dziecko, wprowadzenie programu klimatycznego oraz programu realnej ochrony środowiska (wraz z zakazem polowań), reformy treści i metodyki nauczania w szkołach poziomu podstawowego i średniego (szukanie i interpretowanie informacji zamiast nauki pamięciowej, edukacja obywatelska, wielokulturowa, edukacja seksualna itp). Ja mógłbym wymieniać i wymieniać. To wszystko może załatwić tylko Lewica! Przypominam, że Platforma Obywatelska już rządziła 8 lat i NIC z tego nie zrobiła. NIC! I nikt nie zastąpi lewicy w realizacji tej agendy, dlatego wszyscy, którym bliskie są te cele polityczne, które wymieniłem i wiele, których nie wymieniłem (ustawa o uzgodnieniu płci oraz całkowita refundacja procesu tranzycji, walka z odradzającym się faszyzmem…), wszyscy Ci powinni poprzeć kandydata Lewicy na prezydenta, Roberta Biedronia.

Rektor Uniwersytetu Warszawskiego w obronie równości

Rektor Uniwersytetu Warszawskiego wydał 16 czerwca oświadczenie dotyczące wypowiedzi na temat osób LGBT+, które padają w dyskursie publicznym. 22 czerwca uchwałę w tej samej sprawie podjęła Rada Naukowa Dyscypliny Psychologia.
Oświadczenie rektora Uniwersytetu Warszawskiego dotyczące wypowiedzi na temat osób LGBT+, które padają w dyskursie publicznym (16 czerwca 2020)

Szanowni Państwo,

Na Uniwersytecie Warszawskim wszyscy jesteśmy równoważni. 

Od początku roku akademickiego prowadzimy kampanię, której celem jest podkreślenie, że na naszej uczelni nie ma miejsca na dyskryminację, a każda osoba, która jej doświadczyła, znajdzie wsparcie.

Wszystkie osoby pracujące i studiujące na Uniwersytecie Warszawskim – bez względu na płeć, wiek, religię, etniczność, niepełnosprawność czy orientację seksualną – są dla naszej społeczności równie ważne.

Przesłanie naszej kampanii staje się jeszcze istotniejsze w obliczu ostatnich poniżających i wykluczających wypowiedzi niektórych polityków, dotyczących osób LGBT+. 

Jak widać, wciąż należy przypominać tę – wydawałoby się – oczywistą zasadę, że niezależnie od dzielących nas różnic, każdy zasługuje na traktowanie z godnością i szacunkiem. Szczególnie oczekujemy tego od osób występujących publicznie.

Wszyscy jesteśmy równoważni. Nie zapominajmy o tym.

Marcin Pałys

rektor Uniwersytetu Warszawskiego

Uchwała Rady Naukowej Dyscypliny Psychologia w sprawie niedopuszczalnego języka używanego w debacie publicznej wobec osób LGBT+ (22 czerwca 2020)

W uchwale napisano:

Rada Naukowa Dyscypliny Psychologia Uniwersytetu Warszawskiego w pełni podziela stanowisko przyjęte przez Komitet Psychologii Polskiej Akademii Nauk w sprawie języka debaty publicznej dotyczącej społeczności LGBT+. Stwierdzamy, że nieprzestrzeganie elementarnych zasad poszanowania godności i równości traktowania każdego człowieka jest niedopuszczalne w dyskursie publicznym i wyrządza trwałe szkody w życiu społecznym. Solidaryzujemy się ze wszystkimi osobami, które doświadczyły dehumanizacji i wykluczenia.

Nowa książka prof. Ryzińskiego

Prof. Remigiusz Ryziński opublikował ważną, odważną i niezwykle ciekawą książke: „Moje życie jest moje. Opowieść o wolności i pożądaniu”. To opowieść o doświadczeniach seksualnych zazwyczaj pozostających na marginesach społecznej widzialności. Swingersi, hetero- i homoseksualni zwolennicy konsensualnej niemonogamii, poliamorycy i panseksualliści. Ciekawy, intrygujący świat seksualnej wolności.

Poniżej moja rozmowa z Autorem o książce.

 

Rozmowa z Pauliną Młynarską

Na moim kanale na YouTube pojawiła się rozmowa, jaką przeprowadziła ze mną Paulina Młynarska – pisarka, aktorka, dziennikarka i joginka.

Rozmawialiśmy o rasizmie, seksizmie, homofobii oraz o leku na te choroby – współczuciu. Zapraszam do oglądania.

Against homophobia in Poland

Bigots, hypocrites and religious fanatics unleashed the frightening „fashion” for creating „LGBT free zones” in cities, municipalities, counties and entire provinces in Poland.

The current president and at the same time presidential candidate Duda announced „a ban on the preaching of LGBT ideology in public institutions.” Like Putin in Russia.

One of the most fanatical and vulgar politicians of the ruling party clarified „Poland without LGBT is beautiful.” As in the 1930s, Polish fascists shouted „Poland without Jews”.

It’s me #jestemLGBT. We LGBT are non-heterosexual and transgender people. We are lesbians, we are gay, we are bisexual, transgender, asexual, queer, pansexual, intersex and nonbinary. We are people, not an ideology.

The ruling party and the ruling president declared war on us. After the shameful words of Andrzej Duda, after the shameful words of Joachim Brudzinski, let no one ever dare call me to moderation in what I write and say.

Enough. We are LGBT people. We are here in Poland. We were, we are and we will be. We will fight for respect, equity, equality and support from the state. Because this is also our state, our Poland, our homeland.

We are here. We are queer. And you finally have to get used to it.

#jestemLGBT

Bigoci, hipokryci i fanatycy religijni rozpętali „modę” na tworzenie w miastach, gminach, powiatach i całych województwach „stref wolnych od LGBT”

Obecny prezydent i jednocześnie kandydat na prezydenta Duda zapowiedział „zakaz głoszenia ideologii LGBT w instytucjach publicznych”. Jak Putin w Rosji.

Jeden z najbardziej fanatycznych i wulgarnych polityków partii rządzącej doprecyzował „Polska bez LGBT jest piękna”. Jak w latach 30. XX w. polscy faszyści krzyczeli „Polska bez Żydów”.

To ja #jestemLGBT. To my, ludzie nieheteroseksualni i transpłciowi jesteśmy LGBT. Jesteśmy lesbijkami, jesteśmy gejami, jesteśmy osobami biseksualnymi, transpłciowymi, aseksualnymi, queerowymi. Jesteśmy ludźmi.

Partia rządząca i rządzący prezydent wypowiedzieli nam wojnę. Po haniebnych słowach Andrzeja Dudy, po haniebnych słowa Joachima Brudzińskiego niech nikt nigdy nie śmie wzywać mnie do umiarkowania w tym, co piszę i mówię.

Dość. Jesteśmy osobami LGBT. Jesteśmy tu, w Polsce. Byliśmy, jesteśmy i będziemy. Będziemy walczyć o szacunek, równość, równouprawnienie, wsparcie także od państwa. Bo to jest także nasze państwo, nasza Polska, nasza ojczyzna.

Jesteśmy tu. Jesteśmy queer. I macie się do tego wreszcie przyzwyczaić.

Robert Biedroń ma mój głos

Będę głosował na Robert Biedron z kilku powodów i będę te powody powtarzał.
👉 znam Roberta od prawie dwudziestu lat i wiem, że jest człowiekiem uczciwym, o stałych poglądach, człowiekiem niezwykłej odwagi, który przecierał szlaki dotychczas niedostępne dla osób LGBT; to jest otwarty, szczery i pogodny facet 🙂; posiada wszelkie kwalifikacje do zostania prezydentem RP
👉 Robert jest obecnie przywódcą Lewica jako kandydat na najwyższą funkcję w państwie. Poparcie dla Roberta ma obecnie znaczenie polityczne: jest wsparciem lewicowej agendy, programu Wiosna Biedronia, SLD i Razem. Zły wynik Roberta posłuży POPiS-owi do mówienia, że w Polsce „nie ma elektoratu lewicowego”.
👉 Robert Biedroń będzie oczywiście realizował lewicową agendę: racjonalizacja i rozbudowa systemu pomocy społecznej, polityka zrównoważonego rozwoju w wielu aspektach, wsparcie drobnych i średnich przedsiębiorców i opodatkowanie wielkich koncernów, polityka oparta na światowych standardach ochrony praw człowieka, polityka klimatyczna i ochrony najcenniejszego dobra Polski czyli środowiska naturalnego, aktywny udział w demokratyzacji UE itp. – wszystko, co Robert mówi na swoich spotkaniach to absolutna klasyka i fundament lewicowej polityki.
👉 tak, uważam że w sytuacji, gdy PiS zapowiada „państwo bez LGBT”, a poseł Żalek w telewizji oświadcza, że „LGBT to nie są ludzie”, a zarazem wiceprezydent Warszawy z KO, gej, Paweł Rabiej uważa, że niewielka demonstracja osób LGBT w święto katolickie to „prowokacja”, głosowanie na Roberta zyskuje na szczególnym znaczeniu. Nie dlatego, że jest gejem. Dlatego, że jako jedyny polityk w tej kampanii jednoznacznie stwierdza, że popiera równość małżeńską i – co ważne – stojąca za Robertem siła polityczna gwarantuje przeprowadzenie takiej ustawy. Przypominam, że prominentna posłanka KO, pani Lubnauer powiedziała, że „nigdy taka ustawa nie przyjdzie do prezydenta Trzaskowskiego”. Platforma rządziła osiem lat, a Trzaskowski był wiceministrem w tym czasie. Owszem, trzeba docenić jego obecność na Paradzie. Ale prezydent nie napisze i nie przegłosuje ustawy. A jak widać, siła polityczna stojąca za Trzaskowskim nie waha się składać wprost deklaracji homofobicznych.

Będę głosował na Roberta Biedronia za
✌️kompetencje
✌️uczciwość
✌️konsekwentne reprezentowanie polityki socjaldemokratycznej
✌️konsekwentne przeciwstawianie się homofobii, rasizmowi, ksenofobii
✌️konsekwentne wspieranie i opowiadanie się za prawami kobiet
✌️świadomość klimatyczną
✌️świadomość konieczności wspierania tych, którzy z różnych powodów nie radzą sobie lub mają kłopoty z normalnym funkcjonowanie w społeczeństwie – świadomość podstawowego lewicowego przykazania: stać po stronie słabszych.

Tylko kilka punktów dla mnie najważniejszych.
Nie musisz lubić Roberta Biedronia i akceptować wszystkich jego decyzji, jakie podjął na swojej drodze politycznej. Wystarczy, że wierzysz w lewicową agendę, chcesz mocnego lewicowego głosu w polskiej przestrzeni publicznej i uważasz, że lewicowy polityk z lewicowym zapleczem powinien zostać prezydentem.

Ja wierzę w lewicę. Wierzyłem w jej zjednoczenie, choć moi znajomi pukali się w czoło, a niektóre osoby związane z lewicą postanowiły ułatwić sobie drogę polityczną zasilając konserwatywną koalicję.

Sukces Roberta to sukces lewicy, Polski otwartej, socjaldemokratycznego programu społeczeństwa socjalnego i przedsiębiorczego.

Dlatego Robert Biedroń ma mój głos.

Do Pana Prezydenta Pawła Rabieja

Do Pana Prezydenta Pawła Rabieja

Szanowny Panie!

Rozumiem, że pan, Panie Prezydencie Paweł Rabiej, nie zamierza przeprosić za przypisywania prowokacyjnych zamiarów spontanicznej akcji Tęczowe Disco? Widzę natomiast, że Pan polubił tweet o treści „Tęczowe Disco w dniu katolickiego święta? Po co?”. To takie platformerskie…

Chciałbym zatem poinformować Pana, że nie żyjemy w państwie wyznaniowym, lecz demokratycznym i osoby LGBTQ mogą demonstrować gdzie chcą i kiedy chcą, o ile nie łamią prawa. Teza, że akcje środowisk LGBTQ w święta katolickie to „prowokacja” jest tezą paranoiczną. Chciałbym również przekazać Panu, że jako gej dał się Pan zastraszyć katotalibom. Ich nie interesują moje uczucia, kiedy nazywają mnie zboczeńcem albo zarazą. Mnie nie interesuje ich homofobiczna paranoja, że obraża ich grupa tańczących osób LGBT w katolickie święto.

Akcja pod Pałacem Prezydenckim była bezpośrednią reakcją na obrzydliwą mowę nienawiści Dudy. Panu się wydaje, że jak się pochowamy po domach, to zmniejszy się prawicowo-katolicka homofobia. Otóż jako socjolog oświadczam Panu: to brednie. Homofobia to nie tylko „obrzydzenie” do osób LGBTQ. To także dążenie do wyeliminowania tej społeczności z życia publicznego albo poprzez „leczenie” (albo równie skuteczne egzorcyzmy), albo przynajmniej poprzez zmuszenie do życia w ukryciu.

Niektóre osoby LGBTQ internalizują taką postawę. Uwewnętrzniona homofobia to postawa lękowa, która akceptuje całkowite lub częściowe (np. w święta) wykluczenie osób LGBT z przestrzeni publicznej. Zgadza się na to, że hetero-większość ma prawo limitować widzialność osób LGBTQ. Pan, Panie Prezydencie, jest niestety przykładem takiej internalizacji.

Ani obecność osób rudych, ani obecność osób niebieskookich, ani obecność osób czarnoskórych, ani obecność osób wyznających islam, ani obecność osób LGBTQ w przestrzeni publicznej nie jest nigdy prowokacją. Nawet w katolickie święto. Kto tego nie rozumie, nie rozumie demokracji.

Żydzi nie „prowokują” antysemityzmu, osoby kolorowe nie „prowokują” rasizmu, osoby wierzące w Allaha nie „prowokują” islamofobii, osoby LGBTQ nie „prowokują” homofobii. Ofiary nie „prowokują” do nienawiści i przemocy. Sprawacami przemocy są ci, którzy nienawidzą.

I dlatego, Panie Prezydencie, akcja widzialności osób LGBTQ w proteście przeciw słowom Dudy o tym, że zmusi te osoby do niewidzialności, odbierze im prawo do walki o swoje prawa i zakaże uczenia tolerancji – otóż taka akcja jest nie tylko właściwa, ale też niezbędna.

Nie sądzę, żeby wielu katolików „obrażał” widok tańczących osób LGBTQ w katolickie święto, bo nie był to protest przeciw temu świętu. A gdyby nawet – to jest demokracja. Stał się Pan, niestety, mimowolnym rzecznikiem tych najbardziej homofobicznych katolików. Dziwne, prawda?

Serdecznie pozdrawiam! Jacek Kochanowski